Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza








 

CYBINA

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 













 
 
 
 
 
 


…Quot servi, tot hostes…
7 X 2010, 07:19:10
…ilu niewolników tylu wrogów, przypomina łacińska sentencja, którą powinni sobie odkurzyć w archiwach pamięci politycy zarządzający Unią Europejską i kształtujący jej przyszłość. Szczególnie teraz, kiedy nie jest już żadną tajemnicą, że zarówno w „starej” Unii jak i u nowych unijnych „klientów” spada społeczny entuzjazm jaki był związany z poszerzeniem „starej” Unii o nowe państwa, aspirujące do szybkiego awansu cywilizacyjnego i dobrobytu „takiego jak na Zachodzie”. Wszyscy wtedy bardzo cieszyli się, flagi wciągano na maszty, a były prezydent Francji, pan Valéry Giscard D’Estaing pisał konstytucję unijną. Pierwsze lata, kiedy wszyscy przeżywali w euforii, jedni pewność siebie sponsorów i filantropów, drudzy zachwyt nuworyszy, stwarzały optymistyczną ułudę, że tak będzie już zawsze. Tylko kilku przytomnych ludzi wiedziało, że każdy spacer po pałacowych korytarzach zawsze kończy się dojściem do schodów…
więcej »
…désintéressément…
17 VIII 2010, 12:27:25
…oznacza całkowity brak zainteresowania wydarzeniem, sprawą, środowiskiem, zjawiskiem lub zjawiskami. A przede wszystkim tym, co było, przestało mieć jakiekolwiek znaczenie, nie ma żadnego odniesienia do współczesności, niepotrzebnie obciąża pamięć, brudzi – jak mawiają filmowcy – kadr. W dniu 10 kwietnia 2010 roku pod lotniskiem w Smoleńsku doszło do katastrofy samolotu z polskim prezydentem na pokładzie. Razem z Nim w tej katastrofie zginęło 96 osób. Tragedia? Na pewno tak, dla rodzin, dla przyjaciół, a dla państwa problem, ponieważ nagle zostało pozbawione prezydenta, dużej grupy generalicji, wielu polityków – parlamentarzystów. Stało się, wypadek lotniczy nie pierwszy i nie ostatni od czasu kiedy wynaleziono samoloty, a nieoczekiwana śmierć prezydenta tak samo nie pierwsza tragedia narodowa w historii świata. To wszystko dokonało się 10 kwietnia 2010 roku, dokładnie przed czterema miesiącami, czyli w kategoriach czasowych dość dawno temu. A mimo to, przez ostatnie cztery miesiące Polska, ku zdumieniu Europy i świata, „żyje” tragedią smoleńską. Ostatnio eskalowaną wydarzeniami na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, przed Pałacem Namiestnikowskim, po roku 1990 nazywanym Prezydenckim…
więcej »
Kolejka do Pałacu, jak za Gierka po talony na Wartburgi...
30 IV 2010, 09:08:27
…a i tak do tego historycznego budynku w sercu ukochanej stolicy wprowadzi się tylko jeden z tej kolejki i – znając nastroje społeczeństwa, zwanego elektoratem – łatwo można nawet przewidzieć, kto to będzie. Ale nie uprzedzajmy faktów, bo jeszcze nas posądzą o czary i spalą na stosie, chociaż nie dosłownie, przynajmniej na razie. Kampania ruszyła, na ulicach pojawili się wolontariusze ze stolikami i fotkami kandydatów na prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, zbierając podpisy od przechodniów. W blasku zachodzącego Słońca, w ostatnim dnia miesiąca kwietnia jarzą się oczy wolontariuszki, smutnie liczącej nie zainteresowanych podpisaniem się na wyłożonej liście…
więcej »
...do dwóch Panów kandydatów na kandydatów...
22 III 2010, 09:10:56
…i do trzeciego Pana, który ma jeszcze szanse, oraz do wszystkich Państwa adresuję ten tekst pisany w drugim dniu kalendarzowej wiosny i pierwszym dniu po „prawyborach” w Platformie Obywatelskiej. Uczciwie, nawet bez przerwy na kawę, przyglądałem się debacie obu panów kandydatów na kandydatów transmitowanej przez telewizję, bardzo uważnie słuchałem tego, co mieli do powiedzenia, a później byłem widzem i słuchaczem debat publicystów omawiających same „prawybory” i oceniających jej bohaterów. Nie mam zamiaru włączać się ten chór, ani deliberować nad tym, czy – jak pisze poniedziałkowa Gazeta Wyborcza, z 22 marca – „Komorowski był ciut lepszy”, czy może „ciut” lepszy był pan Radosław Sikorski. Obaj panowie byli elegancko ubrani, grzeczni i wysławiali się w poprawnej, literackiej polszczyźnie…
więcej »
...No, więc tak: premier powinien trafić pod sąd...
16 II 2010, 18:21:39
…stwierdza – według poważnego tygodnika opiniotwórczego Newsweek Polska – prezes partii pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość, pan Jarosław Kaczyński. Sprawa jest poważna, a może nawet bardziej niż poważna, skoro szef opozycji parlamentarnej tak twierdzi. Problem tylko w tym, za co niby, pan premier miałby trafić pod ten sąd. Według pana Jarosława Kaczyńskiego, za dokonanie „ celowego przecieku w aferze hazardowej”, Niestety, w całym obszernym wywiadzie udzielonym tygodnikowi Newsweek Polska, pan Jarosław Kaczyński nie podaje żadnego konkretnego dowodu uzasadniającego sugerowanie tego, gdzie powinien trafić aktualny premier. Idąc „za ciosem” – co mnie zresztą ani parzy, ani ziębi – pan Jarosław Kaczyński nawiązując do ewentualnych kandydatur Platformy Obywatelskiej do wyborów prezydenckich, za pośrednictwem tygodnika śle sygnały do społeczeństwa, że jeżeli chodzi o panów Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego, to coś jest nie tak, ale jest to straszna tajemnica, której pan Jarosław Kaczyński nie może za nic w świecie, zdradzić, bo sam poszedłby pod sąd…
więcej »



Click for Poznan, Poland Forecast