Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza








 

CYBINA

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 













 
 
 
 
 
 


...
Gra strachu i nienawiści...
10 I 2012, 13:14:10
Strach i nienawiść są nieodłącznymi elementami naszego życia od początku dziejów. Były i są one przyczyną i wynikiem wojen, przejawiają się paniką przed epidemiami, klęskami żywiołowymi, czy wszelkiego rodzaju kryzysami. Ludzie na całym świecie doskonale wiedzą i czują te dwa pojęcia. Każdy człowiek ich doświadczył. Jednakże, w ostatnich latach te pojęcia-uczucia przybrały nową, niezwykle agresywną, złowieszczą, zwyrodniałą postać przenikającą groźnie każdą dziedzinę naszego życia. Są już nie tylko lękami w międzyludzkich animozjach, czy trwogą w nieszczęściu, ale także stylem bycia, narzędziami propagandy, walki politycznej i utrzymywania dyscypliny społecznej. Inaczej mówiąc, są elementami gry o największe stawki. Przy pomocy strachu i nienawiści można zdobyć ogromny majątek, podbić kraj zasobny w surowce, osiągnąć sukcesy gospodarcze.
więcej »
…Słonko wyżej, wybory bliżej…
19 V 2011, 08:26:13
…więc tak zwani politycy aspirujący do znalezienia się na listach wyborczych swoich partii politycznych, już teraz zapadają na uogólnioną nerwicę: znajdą się na listach, czy nie i jeśli znajdą się tam z łaski prezesa, to na którym miejscu? Oto jest pytanie godne samego Hamleta! Niektórzy z nich już wiedzą, że nie mają szans na ponowne „wycieranie” sejmowych foteli, więc „beczą jak małe dziewczynki” w telewizji przed prezenterami lub prezenterkami, żaląc się na ich partyjne „kierownictwo” przypominając – cytuję z pamięci. że - „osiem lat poświęciłem partii, a teraz prezes mnie skreślił”. Nie trzeba być jasnowidzem, żeby zrozumieć, co kryje się za tym głębokim gorzkim żalem: zwykły strach przed normalnym bezrobociem! Skończy się bowiem piękna posadka za kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, plus wszelkie inne bonusy, z lataniem samolotami za darmo, a zacznie się normalne życie w wolnej, demokratycznej, solidarnej, silnej gospodarczo, mocno osadzonej w Unii Europejskiej, wzorcowym przykładem przechodzenia przez kryzys dla Grecji, Hiszpanii, a może nawet samej Francji, Polsce…
więcej »
...raport specjalny...
12 IV 2011, 18:03:51
…”Wojna! Tak PiS idzie po władzę” – woła gazeta Fakt z dnia 11 kwietnia 2011 roku. Tytuł dramatyczny, białe liternictwo na czarnym tle, podkreślenie czerwonymi liniami. Do tego równie dramatyczne w wymowie zdjęcie fotograficzne demonstracji zwolenników partii Prawo i Sprawiedliwość przed Pałacem Prezydenckim. Wojna! I, co najciekawsze, to nie są wcale żarty, bo sprawa jest – przynajmniej dla analityków ogólnej sytuacji w Polsce – bardzo poważna. Szczególnie, że na jesieni czekają nas wybory parlamentarne, a to już tylko kilka miesięcy, w czasie których marketing polityczny – bardzo interesująca branża i wysoko dochodowa – do niczego nie przyda się, ponieważ zagłuszą go fakty. Nie gazeta Fakt w liczbie mnogiej, ale fakty z życia wzięte. Z codziennego, realnego życia elektoratu – z życia szofera Kowalskiego, emerytki Malinowskiej, tegorocznego absolwenta, magistra Zielińskiego, urzędniczki Piórkowskiej i pielęgniarki Ziółkowskiej. Zderzenie się tego rodzaju elektoratu z relatywnie dobrze sytuowanym środowiskiem beneficjantów małej stabilizacji w wydaniu aktualnie rządzących, może okazać się w czasie wyborów tragiczne w skutkach dla Platformy Obywatelskiej…
więcej »
…odwaga tanieje, wzrok wyostrza się…
5 I 2011, 08:01:52
i nawet w środowiskach beneficjantów systemu, klakierów i „pieszczochów” władzy zaczynają pojawiać się pytania zasadnicze, skrywające lęk o to, co będzie dalej. Jednym z takich pytań zadawanych w ostatnim czasie publicznie, już nie tylko w zaciszu gabinetów, jest pytanie adresowane do premiera rządu o to, w jakiej fazie kryzysu znajduje się nasze państwo. Pytanie takie jest, niestety, niewłaściwie adresowane. Po pierwsze, premier obecnego rządu – jego poprzednicy byli w podobnej sytuacji – nie jest ani analitykiem politycznym, ani gospodarczym zdolnym do tworzenia sobie własnego obrazu sytuacji. Po drugie – jego wiedza o sytuacji w państwie i państwa pochodzi od przedstawicieli aparatu rządowego i różnych służb rządowych, a więc jest – moim zdaniem – mało wiarygodna i obarczona służalczą zwykle chęcią przynoszenia tylko dobrych, nie denerwujących wieści. W rezultacie o prawdziwej sytuacji w państwie - bywa tak dość często – taksówkarz spod Dworca Centralnego w Warszawie i fryzjer męski z warszawskiego Targówka, wiedzą więcej, aniżeli szef rządu i bezbłędnie - z naukowego punktu widzenia - formułują określoną opinię…
więcej »
…wszystko zgadza się, jak zawsze…
13 XII 2010, 17:23:19
…oprócz kasy – mawiał pan Józio, świętej pamięci woźny w pewnej poważnej firmie, cudowny polski inteligent z warszawskiej Ochoty który, gdyby w odpowiednim czasie otrzymał akademickie wykształcenie, z całą pewnością byłby czołowym intelektualistą zapisanym w historii filozofii. Niestety, odziedziczył biedę po rodzicach i dorobił się tylko funkcji woźnego, w pełnieniu której szokował inteligencją i wnikliwością obserwacji otaczającej nas wówczas rzeczywistości. To on też, od czasu, do czasu, napominał, że „jeśli okradać to banki, jeśli kochać to boginie…” konfrontując bieg wydarzeń i sytuację materialną nas wszystkich, głównie swoją, emeryta na pół etatu, z oficjalną propagandą rządową i nieustającą miłością „politycznie poprawnych” niektórych ludzi i mediów do partii władzy i władzy jako takiej. To tyle wspomnień, na dobry początek…
więcej »
...



Click for Poznan, Poland Forecast