Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza








 

CYBINA

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 













 
 
 
 
 
 


Pożegnanie roku 2008...
29 XII 2008, 08:01:06

Pies zaczyna się starzeć w wieku trzynastu lat, u kota pierwsze objawy starzenia się obserwujemy około dziesiątego roku życia tego miłego zwierzęcia, motyl starzeje się w ciągu jednego dnia, a człowiek pierwsze oznaki starzenia się odczuwa wyraźnie kiedy zbliża się do siedemdziesiątki. Natomiast rok zaczyna starzeć się zwykle we wrześniu, po wakacjach, kiedy kończy się optymizm, a jego miejsce zajmuje u uczestników tego kalendarzowego spektaklu troska o to, co będzie dalej...

Zawsze w miesiącu grudniu rok dogorywa, w przedśmiertnych konwulsjach strasząc nas pozostawianym wianem, które zawsze na ogół nie oznacza - przynajmniej w Polsce - skarbca wypełnionego złotem, Rogu Obfitości i jedwabnej sakwy pełnej świetlanych perspektyw na przyszłość.

Rok 2008, który właśnie żegnamy okazał się wyjątkowo złośliwym gościem. Rozpływając się teraz w nicości zostawia nam - ludzkości, globalny kryzys, którego skutki pozostają wielką niewiadomą, napawającą lękiem. Swoimi dwunastoma miesiącami rok 2008 namieszał bowiem dokładnie: rozwalił światowy system finansowy, skompromitował idee i zamierzenia polityczne, przemieścił imperia z Zachodu na Wschód, zawirował rynkami, dał silnego kopniaka biedakom zadłużonym po szyję, którzy uwierzyli, że na tym świecie można żyć spokojnie we własnym domku z garażem.

więcej »
...już to jedzie...
21 X 2008, 08:34:45

...kiedy wymyślono „inżynierię finansową” i „instrumenty finansowe”, te różne „derywaty”, „algorytmy” i „opcje”, a prawdziwe pieniądze zaczęto traktować jak maszynkę do robienia nowych pieniędzy, już wtedy przewidywaliśmy, że kiedyś nadejdzie taki moment, że ta cała inżynieria źle się skończy. I już to jedzie... W Stanach Zjednoczonych wartość wirtualnego kapitału, pięknie prezentującego się na ekranach bankowych komputerów wielokrotnie przekroczyła wartość realnej gospodarki i nieruchomości, których hipoteki zabezpieczały udzielane kredyty. Bańka spekulacyjna pękła, giełdy zaczęły dołować, a wraz z nimi ulokowane w akcjach fundusze inwestycyjne i emerytalne, które z dnia na dzień stawały się coraz chudsze o setki milionów i miliardy dolarów budząc przerażenie Amerykanów...

...na początku tej całej „zadymy” niepoprawni optymiści głosili tezę, że Ameryka daleko, Wuj Sam da sobie radę i nam nic nie grozi. Zapomnieli o jednym drobiazgu, o realnej globalizacji wszystkiego, także finansów. Przysłowiowe mleko zaczęło rozlewać się coraz szybciej i dalej, aż dotarło nad Wisłę, gdzie ulokowany zagraniczny kapitał zaczął szybko „zaciskać pasa” logicznie reagując na spadek zamówień ze strony europejskiego i globalnego rynku...

więcej »
...Kasandra też nie miała łatwego życia...
10 X 2008, 07:29:26

...kiedy w dniu 2 lipca 2008 roku, a więc zaledwie przed trzema miesiącami pisałem o „Ostatnich wesołych wakacjach Unii Europejskiej” czytelnicy dawali mi do zrozumienia, że puszczam wodze przewrażliwionej wyobraźni i polecali dłuższy urlop nad polskim morzem. A tymczasem, to co pisałem nie miało związku z żadną wyobraźnią, a było tylko rezultatem cynicznej analizy ówczesnych wydarzeń i projekcją tego, co może po nich nastąpić.

...Dzisiaj wiele wskazuje na to, że zdyscyplinowana logika na ogół pozwala wyprowadzać właściwe wnioski. Kryzys systemu finansów amerykańskich wyraźnie infekuje Unię Europejską skutecznie likwidując uśmiech na twarzach przywódców poszczególnych państw unijnych, a jest to dopiero początek tego, co jeszcze przed nami. Wakacje 2009 raczej radosne nie będą...

...a wszystko bierze się stąd, że rządzący światem politycy nie zadają sobie trudu, aby zrozumieć, że świat zmienia się cyklicznie i każdy nowy cykl oznacza też nowe wyzwania, możliwości i zagrożenia, a to z kolei wymusza stosowanie nowych, często dramatycznych rozwiązań antycypujących przewidywalne skutki. Kiedy idzie się na wojnę trzeba rozważać nie tylko to, co będzie po zwycięstwie, ale także to, czego można oczekiwać w przypadku totalnej przegranej...

więcej »
Refleksje pierwszomajowe A.D. 2008...
24 IV 2008, 08:27:49
..„Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!”... wypisywano na sztandarach, murach miast, fabryk, wtłaczano ludziom do głowy, przenosząc wiek XIX w wiek XX i dzisiaj wiemy już dokładnie jak to się skończyło. „Proletariusze” się nie połączyli, chociaż obiektywnie rzecz ujmując, od XIX wieku trochę ich przybyło wszędzie na świecie, bądź za sprawą głupich rządów, bądź za sprawą poszerzających swoje wpływy kapitalistycznych koncernów międzynarodowych. Dzisiaj, gdyby spojrzeć na otaczający nas świat, właściwie wszyscy, poza w gruncie rzeczy niewielką grupą określaną jako Celebrites, oraz menadżerami światowych banków, globalnych koncernów, „rekinów” giełdowych, czy niedobitkami dziedziców dwudziestowiecznych fortun różnych Fordów, Rockefellerów i im podobnych, wszyscy jesteśmy „proletariuszami” bez względu na to, czy żyjemy za jednego, czy za pięćset dolarów dziennie, ponieważ wszyscy razem jesteśmy wyzyskiwani, albo przez państwo, albo przez kapitał, które zabierają nam bezwstydnie to, co z logiki podziału światowego bogactwa powinno nam się słusznie – jak psu miska - należeć. Tak to wygląda rozpatrując problem filozoficznie...
więcej »



Click for Poznan, Poland Forecast