Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza








 

CYBINA

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 













 
 
 
 
 
 


…co ma piernik do wiatraka…
14 III 2011, 17:52:54
…a rząd do emerytury pani Klementyny Buźki z Trąbek Większych? Okazuje się, że ma i to aż dużo za dużo. Ale do rzeczy z tym, że na „dzień dobry” pozwolą sobie na anegdotę z życia wziętą. Otóż, mniej więcej w rok po upadku realnego socjalizmu, zniknięciu tak zwanej żelaznej kurtyny, w stolicy jednego z państw Europy Zachodniej byłem zaproszony na towarzyską kolację do pewnej dostojnej, wiekowej już damy, emerytowanej pani profesor, naukowca o europejskim nazwisku, która po przejściu w stan spoczynku wspomnianą stolicę obrała sobie jako miejsce rezydencji, przeprowadzając się do niej z innego państwa Europy Zachodniej, własnej ojczyzny, w której żyła, pracowała, tworzyła i przeszła na emeryturę. Ot, fantazja dostojnej emerytki, która chciała być bliżej przyjaciół z młodości, wspólnych studiów i bliżej wspaniałej opery….
więcej »
Grecy od lat żyli ponad stan...
14 III 2011, 09:12:32

podają media. Polacy od lat też żyją ponad stan – lamentują niektórzy polscy ekonomiści. To w takiej sytuacji ja czuję się upoważniony do tego, aby dodać, że cała Unia Europejska na czele z Niemcami, Francją i Anglią, od lat żyje ponad stan i dlatego czeka ją to samo, co teraz sugeruje się głośno Grecji i Portugalii, a nieco ciszej Hiszpanii i paru innym państwom członkowskim Unii – powrót do walut krajowych i powolny rozpad tego całego interesu. Jak dobrze pójdzie, to niedługo, w jakiś poniedziałek na jesieni, z samego rana dowiemy się, że w Grecji znowu drachmy są środkiem płatniczym, a nie sztucznie wykreowane euro, a po tym wiekopomnym wydarzeniu reszta będzie już tylko kwestią czasu. Wiadomo bowiem, że jeżeli coś może zepsuć się, to na pewno przyjdzie taki moment, że się zepsuje. Dotyczy to także Unii Europejskiej, przed czym ostrzegałem, ale jak wiadomo powszechnie, politycy są tak strasznie zapracowani i zajęci, że ani niczego nie czytają, ani nie mają czasu nawet posłuchać tego, co się do nich mówi. Dodać trzeba, że niektórzy nie potrafią w ogóle rozumieć tego, co słyszą.



więcej »
…nie pytajcie się o to, komu biją dzwony…
24 II 2011, 14:29:18
…bo odpowiedź byłaby raczej nieprzyjemna. Faktem jest, że biją one coraz donośniej, tak jak gdyby rozkołysał je sam legendarny Quasimodo. Ale do rzeczy: Europa „dwóch prędkości”, co, do której porozumiano się niedawno na linii Berlin-Paryż, już w marcu na szczycie państw członkowskich Unii Europejskiej stanie się politycznym i gospodarczym faktem. W Brukseli politykom tej reszty poza Niemcami i Francją, przede wszystkim, miny wydłużą się do samego dywanu, kiedy dowiedzą się, że prawdziwa Unia Europejska to będzie tylko te kilka państw, które już – często przez przypadek i niedopatrzenie, czego i pani Merkel i pan Sarkozy serdecznie do dzisiaj żałują – znalazły się już w strefie euro i teraz „na bazie” europejskiej waluty będą zmuszone bezdyskusyjnie zintegrować swoje gospodarki, politykę gospodarczą i ujednolicić standardy z Niemcami i Francją. Reszta państw, dzisiaj jeszcze członków Unii Europejskiej, ale bez waluty euro i bez jednolitej z „wielkimi” polityki gospodarczej, a często też na krawędzi bankructwa – Boże chroń Polskę! – pozostanie na peryferiach prawdziwej Unii, oczywiście bez prawa głosu, poza orbitą istotnych wpływów, no i rzecz jasna, z dala od linii kredytowych…
więcej »
…Fundamentalne pytania…
16 XI 2010, 06:11:37
…:co dalej z III RP, z państwami narodowymi, z Unią Europejską, ze Stanami Zjednoczonymi, z całym judeochrześcijańskim kręgiem kulturowym, z Ludzkością? – jakie w felietonie w tygodniku „Przegląd” stawia Anna Tatarkiewicz, to pytania, która od dawna jak fatum ciążą intelektualistom wybiegającym rozważaniami poza obszar poprawności akademickiej i par excellence poprawności wobec otaczającej obecnie rzeczywistości politycznej, ekonomicznej, społecznej. To tylko kilka pytań, na które odpowiedź mogłaby przerazić, gdyby nie brać pod uwagę występującego zawsze czynnika, nazywanego czasami w rozważaniach paradoksem historii, czynnika zdolnego z dnia na dzień zdezawuować nie tylko rozważania, ale nawet stan faktyczny. Klasycznymi przykładami takiego nieprzewidywalnego czynnika mogą być znane przecież z historii nagłe rewolucje, spektakularne upadki imperiów, w ciągu jednej nocy przewroty pałacowe, a nawet katastrofy, które wydarzyły się w niewłaściwych okolicznościach, w niewłaściwym czasie i w niewłaściwym miejscu, przewracające w ułamku sekundy wszelkie kalkulacje i oczekiwania, unieważniając dawne nadzieje, albo przynosząc całkiem nowe…
więcej »
Grecja, Hiszpania, Portugalia, to początek kolejki...
6 V 2010, 09:15:48

…do kasy zapomogowo-pożyczkowej, jaką staje się właśnie Unia Europejska i częściowo Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Kolejki, która może się wydłużyć, bo jak wiadomo, każdy kryzys ma to do siebie, że jak się gdzieś pojawi, to rozlewa się później po „okolicy” jak plama ropy naftowej po Oceanie. Takie są kryzysowe prawidła…

Zdziwienie budzi tylko to, przynajmniej nic na ten temat na razie nie wiemy, że „myśliciele” w gremiach kierowniczych Unii Europejskiej nie przewidzieli możliwości zrodzenia się greckiego kryzysu, chociaż dla niezależnych analityków było pewne jak dwa razy dwa jest cztery, że kryzys musi nastąpić, bo jeszcze nigdzie na świecie, nikomu, a szczególnie państwom nie udało się bezkarnie w nieskończoność żyć ponad stan. Musiało to pęknąć i pękło. Gaszenie teraz greckiego kryzysu zalewem pieniędzy to syzyfowa praca. Pożar chwilowo przygaśnie, ale wystarczy jeden podmuch, aby rozwinął się i to w jeszcze większym zakresie…

więcej »



Click for Poznan, Poland Forecast